sobota, 28 grudnia 2013

środa, 25 grudnia 2013

tru
Jedyne, czego bym żałowała to Norwegii, Włoch i pewnej osoby, która trzyma mnie w jako takim kawałku. Kocham tą osobę. Yup. Bardziej niż cokolwiek~ Chociaż boli mnie najbardziej na świecie i przez nią stałam się chodzącym kłębkiem nerwów. Codziennie mnie niszczy, zwłaszcza świadomość, że nie zasługuje na kogoś takiego jak ja... W żadnym stopniu nie zasługuje. Dla tej osoby chciałabym być kimś... lepszym. Bo ona dla mnie jest całym światem ;^;
Myśl o śmierci mnie przeraża.
Boję się sama siebie.
Czekam, aż przyjdzie ten dzień, kiedy w końcu chęć skończenia wszystkiego weźmie nad tym górę wystarczająco mocno, by przestać myśleć o konsekwencjach. I nie, nie chodzi mi o mnie, tylko o te kilka osób na których mi zależy. O konsekwencjach mojej śmierci dla nich... Ha. Poradzą sobie przecież!
Aaaa... i wgl pisanie bloga zawierającego "przemyślenia" o swoim, chujowym bo chujowym, stanie psychicznym jest gimbusiarskie... Wait. W sumie wszystko teraz przejęła gimbaza.
L O L.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Dzień z Amon Amarth i, obosze, mam ich nowy ulubiony album.
Surtur Rising *^* gdzie ja byłam, że słucham go dopiero teraz?
Przefarbowane włosy na... bordo. Dlaczego nie czerwony? Bo w założeniu takie miały wyjść... Dlaczego więc nie?
Skreślamy dzisiejszy dzień i zaliczamy do dobrych. Pomijając fakt, że telefon przepadł mi na dobre i znowu nie wytrzymałam bez jedzenia.
Kurewskie spaghetti >C

niedziela, 22 grudnia 2013



Nie mam problemu z uśmiechaniem się do wszystkich. Czasem sobie myślę, czy ludzie dookoła nie mają mnie za chromą na umyśle, skoro szczerzę się do wszystkiego i z wszystkiego.
Nie potrafię tego nie robić... Może lepiej by było po prostu zacząć wyglądać tak, jak czuję się w środku.
Ale płakanie przy wszystkich nie wydaje się być zachęcającym rozwiązaniem.
W końcu ludzie raczej wolą myśleć, że problemu nie ma, muszę im w tym pomóc i ukrywać to, co niewygodne.
Pomijając fakt, że płacząc do kogoś czuję się jeszcze bardziej bezsensowna niż normalnie.
Chciałabym z tym skończyć...
Ale ktoś mnie tu trzyma.
_________________________________
nagłówek ze strony http://my-depression-confessions.tumblr.com/  <--- nie potrafię wyrazić tego, co w środku czuję, ale ta istotka robi to idealnie.